|
Strona 4 z 8
Supliki do Zaiksu
Przyszła pora na przetwory a tu w kasie niedobry! Proszę zatem – niech a conto znów zasili moje konto. Na tysiączków cztery liczę! Dłonie ściskam! Zdrowia życzę! I, dziękując Państwu z góry, pędzę smażyć konfitury!
•
Kiedy z człeka proza życia wciąż wyciska wszystkie soki, trudno wtedy – każdy przyzna – zdobyć się na ton wysoki.
Zatem – nisko się kłaniając – mą suplikę Wam przedkładam i o skromne pięć tysięcy nowy wierszyk znowu składam.
Liczę na to, iż Panowie nie odmówią prośbie damy! (No, a dama zgarnie forsę i pojedzie do...Halamy!)
•
Skończyły się żarty a zaczęły schody, bo widoki marne na extra dochody!
I choć nie mam w planach randki „na dziewiątą”, znów nieśmiało proszę o małe a conto.
Cnym Kolegom i Pani z Nowym Rokiem życzę wszelkich dobroci furę! A sobie – zaliczek!
•
Cni Panowie, mą suplikę Wam przedkładam, licząc na to, iż miniony rok się skończył zyskiem sporym, a nie stratą.
Nowy Rok już stoi w sieni, człek by rad więc podjeść tłusto, ale to nie takie proste, gdy w kieszeni znowu pusto!
Więc zechciejcie ją napełnić, o co proszę najuprzejmiej, kwotą krągłą: sześć tysięcy. (Jeśli można – przyjmę więcej!)
Życząc pomyślności na kolejne lata kreślę się z szacunkiem z Trzcińskich Małgorzata
•
Roczek strzelił, niby z bicza, znów zagląda w oczy bieda, więc się zwracam do Prezydium, czy mi paru groszy nie da.
Jeśli tak z tysiączków cztery w mig zasili moją kasę, to bez nerwów mieć już będę na bułkę i na okrasę!
Proszę mi wybaczyć, że tu wypisuję te herezje, ale ZAiKS, jak wiadomo, zawsze czuły na poezję!
|